Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auctor, nisi elit.

m
Pojedynczy arkusz węzy pszczelej gotowy do wtopienia w drewnianą ramkę

Węza pszczela, czyli woskowy fundament nowoczesnej pasieki

Wielu początkujących pszczelarzy zadaje sobie mnóstwo pytań podczas kompletowania pierwszego sprzętu. Zapewne oczekujecie szybkiego i bezproblemowego rozwoju swoich rodzin na wiosnę. Dlatego na Waszej liście zakupów musi obowiązkowo pojawić się węza pszczela. Mianowicie jest to specjalny, cienki szablon wykonany z czystego wosku. Posiada on precyzyjnie wytłoczone dno przyszłych komórek.

Pojedynczy arkusz węzy pszczelej gotowy do wtopienia w drewnianą ramkę

Pojedynczy arkusz węzy pszczelej gotowy do wtopienia w drewnianą ramkę, autor: Daria Zalewa

Oczywiście ten wynalazek znacznie ułatwia owadom budowę regularnych, pięknych plastrów. W efekcie zaoszczędzona w ulu energia pozwala zbieraczkom na intensywniejsze znoszenie nektaru. Zatem poznajcie najważniejsze sekrety tego genialnego, woskowego fundamentu.

Dlaczego węza pszczela jest tak bardzo potrzebna w każdym ulu?

Wprawdzie w całkowicie naturalnych warunkach dzikie roje same budują swoje gniazda. Mają one wtedy pełną swobodę w ostatecznym kształtowaniu komórek. Oznacza to budowę tak zwanej dzikiej zabudowy o bardzo fantazyjnych kształtach.

Dzika zabudowa, czyli naturalne, nieregularne plastry wybudowane przez pszczoły całkowicie bez użycia węzy

Dzika zabudowa, czyli naturalne, nieregularne plastry wybudowane przez pszczoły całkowicie bez użycia węzy, autor: Daria Zalewa

Jednak w profesjonalnej hodowli zależy nam na maksymalnym porządku i higienie. Dlatego węza pszczela to absolutny strzał w dziesiątkę. Mianowicie wymusza ona na owadach budowę idealnie prostych plastrów.

W efekcie wyciąganie ramek podczas gorączkowego miodobrania staje się dziecinnie proste. Ponadto pracowite owady absolutnie nie tracą cennego czasu na żmudną produkcję własnego budulca.

Zbliżenie na węzę pszczelą - precyzyjnie wytłoczony woskowy fundament pod przyszłe komórki

Zbliżenie na węzę pszczelą – precyzyjnie wytłoczony woskowy fundament pod przyszłe komórki, autor: Daria Zalewa

Jak prawidłowo wtapiać ten delikatny materiał w drewniane ramki?

Przede wszystkim przygotowanie nowych ramek wymaga od nas ogromnej cierpliwości i dokładności. Najpierw musicie solidnie naciągnąć cienki, stalowy drucik na drewnianej ramce. Z kolei potem do akcji wkracza specjalny wtapiacz elektryczny. Mianowicie delikatnie podgrzewa on całą metalową siatkę. W efekcie woskowa struktura powoli osiada na gorącym drucie i wtapia się w środek. Zatem musicie wykazać się tutaj naprawdę doskonałym refleksem. Oczywiście zbyt długie przytrzymanie prądu błyskawicznie przetnie wasz kruchy plaster na wylot.

Węza pszczela z własnego wosku czy kupiona w sklepie?

Wielu gospodarzy regularnie staje przed tym bardzo trudnym, wiosennym dylematem. Zakup gotowych, pachnących arkuszy w hurtowni jest niesamowicie wygodny i oszczędza mnóstwo czasu.

Świeży zapas pachnącej węzy pszczelej

Świeży zapas pachnącej węzy pszczelej, autor: Daria Zalewa

Jednak nigdy nie macie wtedy całkowitej pewności co do ich chemicznej czystości. Dlatego doskonałym rozwiązaniem jest przerób własnych, starych plastrów wyciągniętych z ula. W efekcie zyskujecie stuprocentową gwarancję najwyższej jakości materiału. Mianowicie Wasza domowa węza pszczela będzie całkowicie wolna od szkodliwych leków czy chemicznych zanieczyszczeń. Podsumowując to wszystko, inwestycja w bezpieczny i zamknięty obieg wosku w pasiece to zawsze wybitnie opłacalna decyzja!

Plastikowa alternatywa, czyli bardzo nowoczesne pszczelarstwo

Ostatnio wybitnie nowoczesne pszczelarstwo idzie jeszcze o jeden, dość kontrowersyjny krok dalej. Mianowicie na rynku pojawiła się całkowicie sztuczna, plastikowa ramka. W tym systemie owady dostają do ula po prostu gotowca. Zatem pszczoły absolutnie nie muszą tracić czasu na budowę własnych komórek. Wprawdzie z perspektywy wydajności brzmi to dla wielu niesamowicie kusząco. Jednak czy takie plastikowe środowisko na pewno jest zdrowsze dla całej pszczelej rodziny? Odpowiedźcie sobie na to pytanie sami.