Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auctor, nisi elit.

m
  /  Rodzinna pasieka na Roztoczu – Poznaj naszą historię

Jak powstała rodzinna Pasieka na Roztoczu i kto za nią stoi

Pszczoły i człowiek

Wychwalał sobie człowiek opatrując ule,

– Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule,

-Prawda, rzekły, lecz dobroć z jakiego powodu?

Alboż dla nas to robisz? dla naszego miodu!

Kazimierz Brodziński

 

Pasieka na Roztoczu – naturalne złoto Lubelszczyzny

Rodzinna Pasieka na Roztoczu od 2017roku dostarcza Wam najlepszej jakości miód. Mieszkamy na obrzeżach Roztocza, krainie geograficznej położonej na południu Lubelszczyzny. Ze względu na swój niepowtarzalny, naturalny krajobraz Roztocze zostało wpisane na listę rezerwatów biosfery UNESCO oraz na listę NATURA 2000. Nie bez powodu, ponieważ nigdzie w Polsce nie znajdziemy tak różnorodnej mozaiki zielonych lasów, falistych pól, unikatowych rezerwatów przyrody i czystego powietrza, którą układała sama natura.

Z dala od miejskiego zgiełku, szybkich autostrad i stref masowego przemysłu mieszka nasza trójka. Tworzymy rodzinne gospodarstwo pasieczne o nazwie Pasieka na Roztoczu Beata i Roman Zalewa.

Kim jesteśmy ?

W rodzinie pszczół każdy osobnik ma swoje zadanie – u nas jest podobnie. Każdy z nas jest odpowiedzialny za inne działania, które mają na celu dbanie o ule, ich mieszkańców, pszczele wyroby, a także kwestie magazynowe, sprzedażowe, księgowe i promocyjno-marketingowe.

Razem tworzymy niepowtarzalny zespół, dzięki czemu nasze wyroby mają świetną jakość, a tym samym tworzą godną wizytówkę Roztocza. W naszym sklepie sprzedajemy nadwyżki tego, co wyprodukowały nasze pszczoły. Nie pretendujemy do bycia pasieką zawodowo zajmującą się produkcją miodu i produktów pszczelich. Ważna jest dla Nas jakość, a nie ilość. Mimo, iż jesteśmy pasieką amatorską, to na przełomie zimy i wiosny 2022 r. zadbaliśmy o profesjonalne zaplecze, pracownię pszczelarską, a także zarejestrowaliśmy Rolniczy Handel Detaliczny.

O nas

Daria – łączy umiejętności i talenty rodziców, dlatego tak jak mama chce zajmować się cyberbezpieczeństwem, a dzięki tacie – zapoznaje się z fascynującym światem pszczelich rodzin i zaprzyjaźnia z pasiastymi owadami np. poprzez podkarmianie ich na zimę czy w czasie, kiedy nie ma zbyt wielu pożytków. To także ona prowadzi bloga i dba o fotorelacje

Beata – na co dzień zajmuje się AI i cyberbezpieczeństwem, prowadzi firmę ZALNET. Świat komputerów i oprogramowania nie ma przed nią tajemnic, dlatego to właśnie ona dba o funkcjonowanie naszego sklepu internetowego, łatwy system realizacji zamówień oraz opracowuje strategie marketingowe.

Roman – zajmuje się całą słodką robotą – pracuje przy pszczółkach, dogląda pasiaste rodziny i nadzoruje stan uli. Roman troszczy się o zdrowie i kondycję pszczół, karmi je i leczy na zimę oraz wczesną wiosną.

Jak to się zaczęło? Nasza rodzinna Pasieka na Roztoczu istnieje już od 2017 roku

Wiele rodzinnych biznesów swój początek bierze z braku i frustracji. W naszym przypadku było podobnie. Szukaliśmy dobrej jakości miodu, lecz po kolejnych chybionych próbach postanowiliśmy wziąć sprawy we własne ręce. Zafascynowani życiem i fenomenem pszczół oraz apetytem na najzdrowszą słodycz świata zdecydowaliśmy, że nasza rodzinna pasieka na Roztoczu od 2017 roku stanie się rzeczywistością. Naszą pasję, która teraz jest naszym życiem, zaczęliśmy od 4 pszczelich rodzin. Obecnie mamy ich około 20, a było nawet 50. Okazuje się, że pszczoły stały się takimi samymi członkami naszego wiejskiego gospodarstwa domowego, jak psy i kot 🙂

Zanim pszczoły znalazły się u nas, zadbaliśmy o właściwe otoczenie. Wokół naszego domu rośnie sad z dużą liczbą jabłoni, czereśni, gruszy, śliw, nektaryn i moreli. Kwitnące wiosną drzewka są wspaniałym miejscem do zbierania pyłku kwiatowego. Dzięki naszym sąsiadom i znajomym nasze pszczoły korzystają także z różnorodnych pożytków, takich jak maliny, jeżyny, truskawki, rzepak czy lipy. Wszyscy w okolicy już wiedzą, by dbając o swoje uprawy, opryskiwać je wieczorami, zważając na życie i zdrowie naszych pszczół, które wtedy są już w ulach. Bogactwo różnorodności biologicznej Roztocza zdecydowanie wspiera nas w tym, że nasza pasieka jest oazą spokoju, doskonałej jakości oraz naturalności.

Pamiętamy naszą radość, gdy po raz pierwszy mogliśmy skosztować naszego własnego miodu. Nasza rodzina pszczelarska rosła, a my obdarowywaliśmy bliskich produktami prosto z ula. Pszczółki odwdzięczyły się nam za włożony w ich opiekę trud i z czasem zaczęły produkować coraz więcej miodu. Więcej niż potrzebowaliśmy my sami, nasza rodzina, przyjaciele i sąsiedzi. Pomyśleliśmy, że nasze złote dobra trzeba zacząć dystrybuować w świat, dlatego postanowiliśmy założyć profesjonalną stronę internetową wraz ze sklepem on-line oraz stworzyć wyróżniające naszą pasiekę logo.

Tradycyjne pszczelarstwo i miód bez sztucznych dodatków

Nawet teraz, gdy nasza pszczela rodzina znacznie się poszerzyła, a produkcja miodu z roku na rok jest coraz większa, nadal liczy się dla nas jakość, a nie ilość. Tworzymy tradycję pszczelarską od podstaw, dlatego poza jakością oferujemy Państwu uczciwość – nie tworzymy sztucznych gatunków miodu, nie dodajemy substancji smakowych i nie ingerujemy w strukturę miodu. Nasza rodzinna Pasieka na Roztoczu od 2017 roku stale funkcjonuje jako pasieka stacjonarna, więc uczciwie mówimy, że mamy w ofercie tylko jeden rodzaj miodu – miód wielokwiatowy, nektarowy.

Pszczoły są niesamowitymi indywidualistkami i mają własne preferencje co do rodzajów nektaru – jedne wolą nektar z lipy, inne z malin. Mają pełną swobodę w korzystaniu z naszego sadu, plantacji malin i truskawek sąsiadów lub obfitości pobliskich łąk i pól. Aby dodatkowo rozpieścić nasze pasiaste pracownice, uprawiamy dla nich facelię, nostrzyk, słoneczniki, grykę i gorczycę na pyłek.

Naturalna różnorodność smaków i profesjonalna pracownia

Dzięki tej różnorodności każdy słoik miodu wielokwiatowego – choć pod jedną nazwą – różni się smakiem, kolorem i właściwościami. Poza tym ilość zebranego przez nas miodu jest mocno uzależniona od warunków pogodowych w danym roku. Naszym głównym celem jest dobrostan pszczół, dlatego częstujemy się tylko tym, co pszczoły zebrały w nadstawkach ramek w ulu – główny korpus jest zapasem i zostaje jako pożywienie dla owadów na zimę.

Aby udokumentować naszą wiarygodność oraz w trosce o Państwa bezpieczeństwo założyliśmy profesjonalną pracownię pszczelarską, mamy zarejestrowaną pasiekę jako RHD (Rolniczy Handel Detaliczny) oraz posiadamy własny numer weterynaryjny. Prowadzimy naszą rodzinną pasiekę w sposób etyczny i przejrzysty. Wszystko jednak wykonujemy sami, pracą naszych rąk. Dlatego prosimy o wyrozumiałość, gdyby okazało się, że etykietka na słoiku jest wycięta lub naklejona trochę krzywo. Wkładamy w naszą pracę serce i moc dobrych intencji, a to jest przecież bezcenne.

Podobnie jak nasze pszczoły jesteśmy społecznikami i aktywnie angażujemy się w różnego rodzaju akcje. Bierzemy udział w zbiórkach, np. na rzecz dzieci z rdzeniowym zanikiem mięśni, a od kilku lat wspieramy takie inicjatywy jak Szlachetną Paczka. Słoiki z naszym miodem przekazywaliśmy jako pomoc dla naszych wschodnich sąsiadów na Ukrainie.

Regularne obcowanie z pszczolami i ich obserwacja pozwoliła nam zrozumieć, iż owady te nie kierują się instynktem, lecz rozumem i mądrością, a fascynacja nimi pozwoliła jeszcze bardziej pokochać te istoty. Zależy nam, aby wiedza o życiu pszczół docierała do jak najszerszej rzeszy osób, dlatego będziemy dzielić się ciekawostkami z naszej rodzinnej pasieki i przekazywać informacje o tych niezwykłych owadach. Aby poznać fascynujący świat pszczół, zapraszamy na nasz blog o pasiece.

W naszej Pasiece na Roztoczu natura płynie swoim rytmem.

Wierzymy, że poczują się tutaj Państwo jak u siebie.