Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auctor, nisi elit.

m
Czekoladowe babeczki z miodem - Pasieka na Roztoczu

Czekoladowe babeczki z miodem. Nasz ulubiony przepis w stylu brownie

Kiedy dni stają się chłodniejsze, nie ma nic lepszego niż zapach pieczonego ciasta unoszący się w domu. Postanowiliśmy wziąć na warsztat klasyczny przepis na mocno czekoladowe brownie, ale odrobinę go odchudzić i – co dla nas najważniejsze – całkowicie zrezygnować z białego cukru. Zastąpiliśmy go naszym płynnym miodem wielokwiatowym, dzięki czemu ciasto jest w środku jeszcze bardziej wilgotne. Przeliczyliśmy proporcje tak, aby pasowały na mniejsze foremki. Efekt? Idealne czekoladowe babeczki z miodem, które znikają z talerza w mgnieniu oka!

Składniki na miodowe brownie (porcja na ok. 5 – 7 babeczek):

  • 1 jajko
  • 50 g gorzkiej lub deserowej czekolady (my najchętniej używamy klasycznej 64% od E.Wedel)
  • 40 g masła
  • 80 g płynnego miodu (świetnie sprawdzi się nasz wielokwiat)
  • 70 g mąki pszennej
  • 10 g gorzkiego kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (Wskazówka: jeśli używasz większych foremek, możesz dać go odrobinę więcej, żeby ciasto mocniej urosło)
  • Szczypta soli
  • Opcjonalnie: świeże maliny na wierzch (bardzo polecamy to połączenie)
Składniki na czekoladowe babeczki z miodem przygotowane

Składniki na czekoladowe babeczki z miodem przygotowane, autor: Daria Zalewa

Jak przygotować czekoladowe babeczki z miodem?

Przygotowanie tego deseru zajmuje dosłownie kwadrans. Wystarczy połączyć mokre składniki z suchymi.

1. Przygotowanie masy czekoladowej

Masło i gorzką czekoladę przełóż do miseczki. Rozpuść je w kąpieli wodnej (lub ostrożnie w mikrofalówce) i odstaw na chwilę, aby masa lekko przestygła.

Rozpuszczona gorzka czekolada z masłem na gładką masę

Rozpuszczona gorzka czekolada z masłem na gładką masę, autor: Daria Zalewa

2. Mieszanie mokrych składników na babeczki czekoladowe z miodem

W międzyczasie w osobnej misce roztrzep jajko, a potem dodaj do niego płynny miód. Co ważne, nie musisz ubijać piany, ponieważ wystarczy dokładne wymieszanie widelcem. Dopiero wtedy do jajka i miodu wlej przestudzoną czekoladę z masłem.

 

 

Jajko wymieszane z płynnym miodem

Jajko wymieszane z płynnym miodem, autor: Daria Zalewa

Do jajka i miodu wlej przestudzoną czekoladę z masłem.

Jajko i miód wymieszane z roztopioną czekoladą tworzą piękną, lśniącą bazę na nasze babeczki

Jajko i miód wymieszane z roztopioną czekoladą tworzą piękną, lśniącą bazę na nasze babeczki, autor: Daria Zalewa

3.Łączenie składników

Kolejnym krokiem jest przygotowanie suchych produktów. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli wymieszaj ze sobą, a następnie przesiej do czekoladowej masy. Teraz całość wymieszaj delikatnie, ale stanowczo – tylko do momentu, aż znikną ślady mąki. W efekcie ciasto powinno być dość gęste.

Gęste i lśniące ciasto czekoladowe na brownie, gotowe do przelania do foremek

Gęste i lśniące ciasto czekoladowe na brownie, gotowe do przelania do foremek, autor: Daria Zalewa

4. Pieczenie: nasze czekoladowe babeczki z miodem trafiają do pieca!

Gotowe ciasto przełóż do foremek. Na wierzch możesz wcisnąć po kilka świeżych malin – ich kwaskowatość idealnie przełamie słodycz miodu i czekolady. Piecz w temperaturze 180°C przez około 15 – 18 minut.

Przed pieczeniem dorzucamy ulubione owoce. Maliny i czekolada to duet idealny

Przed pieczeniem dorzucamy ulubione owoce. Maliny i czekolada to duet idealny, autor: Daria Zalewa

Macie ochotę przetestować ten przepis w ten weekend? Mocno zachęcamy Was do odpalenia piekarników, ponieważ takie miodowo-czekoladowe aromaty wręcz idealnie pasują do wrześniowych, chłodniejszych popołudni. Co więcej, to świetny pretekst, aby trochę poeksperymentować. W rezultacie bardzo szybko przekonacie się, że nasz sierpniowy wielokwiat sprawdza się w zdrowych wypiekach równie rewelacyjnie, co w gorącej herbacie na odporność.

Dlatego, jeśli tylko dacie się skusić na nasze czekoladowe babeczki z miodem, koniecznie pochwalcie się efektami! Oznaczcie naszą pasiekę na Instagramie lub zostawcie komentarz pod tym wpisem. Z pewnością z uśmiechem obejrzymy Wasze kulinarne dzieła.

A Wy co zazwyczaj wybieracie do popołudniowej kawy: tradycyjne, duże ciasta z blachy, czy raczej takie szybkie, jednoporcjowe desery?