Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auctor, nisi elit.

m
Zasada 3 metrów i 3 kilometrów, czyli jak przesunąć ul i nie zgubić pszczół

Zasada 3 metrów i 3 kilometrów, czyli jak przesunąć ul i nie zgubić pszczół

Zapewne doskonale znacie to przytłaczające uczucie, gdy po wielogodzinnym pakowaniu ciężkich kartonów w końcu przenosicie się do nowego mieszkania. Z kolei potem przez długi tydzień nerwowo szukacie własnej szczoteczki do zębów. Wprawdzie nasze pracowite owady mają zdecydowanie gorzej. Mianowicie dla nich nagła zmiana lokalizacji ula o zaledwie dwa metry to tak, jakby ktoś przeniósł Wasz blok na drugą stronę ulicy, kiedy Wy akurat byliście w pracy. Oczywiście wracacie potwornie zmęczeni pod stary adres, a tam widzicie tylko puste miejsce po wylanych fundamentach. Dlatego w naszym fachu powstała mądra zasada 3 metrów i 3 kilometrów, którą dziś Wam szczegółowo przybliżymy. W efekcie przestawianie drewnianych domków to wyższa szkoła jazdy, w której stawką jest życie zbieraczek i święty spokój sąsiadów. Zatem jak to sprawnie zrobić, żeby nie skończyć z potężną chmurą bezdomnych owadów krążących nad pustym placem?

Dlaczego w ogóle musimy fundować owadom taką nagłą eksmisję?

Przede wszystkim żaden szanujący się pszczelarz absolutnie nie przestawia ciężkich uli dla czystego sportu. Są one potwornie nieporęczne, bardzo lepkie i na dodatek żądlą w akcie obrony. Dlatego robimy to zazwyczaj z trzech głównych powodów.

  • Błędy młodości. Postawiliście ul w miejscu, gdzie wiecznie wieje silny wiatr, jest głęboki cień lub zalega uciążliwa wilgoć. W efekcie widzicie, że rodzina mocno słabnie. Zatem przeprowadzka na słoneczne, suche wzgórze to ich jedyna szansa na przetrwanie.
  • Sąsiedzki pokój. Wasze owady wyraźnie upodobały sobie trasę szybkiego przelotu dokładnie nad basenem sąsiada. Aby skutecznie uniknąć dyplomatycznego skandalu, musicie od razu zmienić kierunek wylotków lub przesunąć całą pasiekę w inny kąt.
  • Wielka wędrówka. Mianowicie chodzi tu o bardzo popularne pszczelarstwo wędrowne. Z pewnością wywozicie wtedy dziewczyny na kwitnący rzepak, pachnącą lipę lub wrzosy, by Wasze słoiki na jesień nie świeciły smutnymi pustkami.
Ule w dniu 27.02.26

Ule w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa

Jak dokładnie działa pszczeli GPS i zasada 3 metrów i 3 kilometrów?

W fascynującym świecie dzikich zapylaczy nawigacja opiera się zawsze na niezwykle twardych danych lotniczych. Zatem jeśli koniecznie chcecie zmienić lokalizację ich domu, musicie zrozumieć ważne mechanizmy pamięci przestrzennej. Mianowicie wspomniana zasada 3 metrów i 3 kilometrów wyznacza tutaj żelazne, ulowe reguły bezpieczeństwa.

  • Metoda małych kroków (na krótki dystans). Jeśli chcecie przesunąć ul w obrębie własnego ogrodu, róbcie to codziennie o maksymalnie pół metra. Oczywiście pszczoła wracająca z pola szybko zauważy, że wylotek jest nieco obok, ale bezbłędnie skoryguje swój lot. Jednak jeśli od razu przestawicie go o pięć metrów, połowa zmęczonych zbieraczek będzie nocować na zimnej trawie, dokładnie w miejscu starych fundamentów.
  • Metoda pełnego resetu (na długi dystans). Jeśli musicie przenieść pasiekę znacznie dalej, wywieźcie ją o co najmniej trzy kilometry w prostej linii. Z pewnością to odpowiednia odległość, która całkowicie i skutecznie czyści pamięć topograficzną lotnych owadów. W efekcie w nowym miejscu wylecą one z ula, zrobią spokojny oblot orientacyjny i po prostu zapamiętają nową mapę terenu.

Kiedy najlepiej zarządzić nocną, ulową godzinę policyjną?

Oczywiście Wasze pracowite owady zdecydowanie najlepiej przeprowadzać dokładnie wtedy, gdy po prostu wcale ich nie widać na łąkach. Zatem kiedy należy podjąć stanowcze działania transportowe?

Przede wszystkim robimy to późnym wieczorem lub w samym środku ciemnej nocy. Kiedy wszystkie pracownice są już bezpiecznie w środku, po prostu zamykacie wylotki. Następnie mocno spinacie korpusy pasami transportowymi i ostrożnie przewozicie na nowe stanowisko. Jednak zawsze pamiętajcie o zapewnieniu im doskonałej wentylacji podczas podróży. Z kolei zima to prawdziwy tryb ułatwiony w naszym fachu. Zatem to zdecydowanie najlepszy czas na bardzo krótkie zmiany na własnym podwórku. Mianowicie pszczoły siedzą w kłębie i absolutnie nie latają przez wiele długich tygodni. W efekcie ich pamięć o starym miejscu bez problemu zdąży wygasnąć przed nadejściem pierwszych dni wiosny.

Ule w dniu 27.02.26

Ule w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa

Kiedy zasada 3 metrów i 3 kilometrów jest trudna do zastosowania?

Wprawdzie czasami musicie awaryjnie przenieść ul na mniejszą odległość, chociaż my tego stanowczo nie polecamy nowicjuszom. Jednak jeśli absolutnie nie macie w danej chwili innego wyjścia, naturalna zasada 3 metrów i 3 kilometrów może zostać wsparta pewnym starym trikiem. Mianowicie po postawieniu ula w zupełnie nowym miejscu po prostu zasłońcie wylotek sporą gałązką z liśćmi.

Zatem owad, wychodząc rano do wytężonej pracy, nagle uderzy w nietypową przeszkodę tuż za progiem. W efekcie to natychmiast wybije go z rutyny i zmusi do refleksji, że coś tu jest mocno nie tak. Zamiast szybko odlecieć prosto przed siebie na pamięć, zrobi on zataczający się lot orientacyjny i precyzyjnie zarejestruje nową lokalizację deski wylotkowej. Podsumowując to wszystko, każda nagła przeprowadzka pasieki to potężny test Waszej cierpliwości i kondycji fizycznej. Z pewnością zadowolona pszczoła to zawsze taka, która absolutnie nie musi szukać swojego rodzinnego domu po omacku na ciemnej łące!