Wielkie Przewietrzanie Odwłoków, czyli wszystko, co musisz wiedzieć o pierwszym oblocie pszczół
Wielkie Przewietrzanie Odwłoków,
Dla każdego pszczelarza pierwszy skok temperatury w roku jest bardzo ważny. Słupek rtęci przekracza wtedy magiczne dwanaście stopni. To wiosenne zjawisko bardzo często ekscytuje nas znacznie bardziej niż finał Ligi Mistrzów. Zazwyczaj ma to miejsce w piękne i słoneczne przedpołudnie. Zaczyna się wtedy wyczekiwany od listopada, wyjątkowy spektakl. Możemy w końcu oficjalnie rozpocząć Wielkie Przewietrzanie Odwłoków, czyli długo wyczekiwany wiosenny oblot. Zatem jeśli zobaczycie swoje owady masowo wylatujące z ula, absolutnie nie panikujcie. Krążą one wprawdzie w radosnym chaosie i brudzą wszystko dookoła. W efekcie to wcale nie jest groźna inwazja owadów. Mianowicie to wspaniałe, niezwykle ważne, biologiczne sprzątanie ula.
Dlaczego Wielkie Przewietrzanie Odwłoków jest tak bardzo radosne?
Wyobraźcie sobie przez chwilę, że utknęliście w małym autobusie na cztery miesiące. Dodatkowo jest to podróż całkowicie bez żadnych przystanków na trasie. Nie macie też dostępu do jakiejkolwiek toalety. Ponadto nasze małe zapylacze to z natury niezwykle czyste stworzenia. Dlatego przez całą mroźną zimę powoli i sumiennie magazynują one odchody. Wykorzystują do tego tak zwany pęcherz rektalny w swoim ciele. Robią to wyłącznie po to, by całkowicie nie zanieczyścić wnętrza gniazda.
W efekcie pierwszy oblot to dla nich moment niewyobrażalnej ulgi. Zatem owady wylatują wtedy tłumnie z drewnianego domu. Chcą one bezpiecznie opróżnić jelita i rozprostować zmęczone skrzydełka. Muszą też szybko sprawdzić okoliczną przyrodę. Mianowicie istnieje tu bardzo ważna, pszczelarska mądrość. Może Wasz biały samochód wygląda jak polany żółtą farbą? Przyjmijcie w takim razie nasze wielkie i bardzo szczere gratulacje! Oczywiście to absolutnie doskonały znak, że Wasze podopieczne zdrowo przeżyły zimę.

Oblot pszczół w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa
Co dokładnie mówi Wam pierwsza diagnoza wiosennego lotu?
Przede wszystkim dobry gospodarz wcale nie tylko stoi na trawie i radośnie się uśmiecha. Wprawdzie to niesamowicie przyjemne uczucie zobaczyć budzące się życie. Jednak to również doskonały moment na bezinwazyjną diagnostykę rodzin w pasiece. Zatem na co musicie zwrócić baczną uwagę?
- Dynamika lotu: Mianowicie jeśli owady wylatują gwałtownie i masowo, rodzina jest wspaniale silna. Z kolei wyciekanie zaledwie kilku powolnych maruderów to zły sygnał. Może to niestety oznaczać ogromne osłabienie pnia lub postępującą chorobę.
- Obecność żółtych kropek: Z pewnością całkowicie zdrowe odchody powinny być brązowo-żółte. Muszą one mieć zwartą postać drobnych kresek w okolicy wylotka. Jednak ciemne i bardzo rzadkie plamy na ulu budzą ogromny niepokój. Mogą one być bowiem bezpośrednim sygnałem wystąpienia groźnej nosemozy.
- Szybki transport pyłku: Oczywiście to zdecydowanie najbardziej wyczekiwany przez pszczelarzy znak wiosny. Zwróćcie uwagę na zbieraczki wracające z kolorowymi kuleczkami na tylnych nogach. Macie wtedy niemal całkowitą pewność o wspaniałym zdrowiu całego ula. W efekcie oznacza to, że matka na pewno żyje i intensywnie czerwi.
- Sprzątanie martwych ciał: Silna i w pełni zdrowa rodzina od razu sprawnie wymiata zimowy osyp. Zatem szybkie wyrzucanie martwych owadów przed ul to doskonały zwiastun. Pokazuje to jasno, że wewnętrzna higiena gniazda działa całkowicie bez zarzutu.
Czego pod żadnym pozorem nie wolno robić, gdy trwa Wielkie Przewietrzanie Odwłoków?
Z pewnością największy błąd nowicjusza to natychmiastowe otwieranie ula z czystej radości. Dlatego rygorystycznie pamiętajcie o jednej, absolutnie najważniejszej zasadzie o tej porze roku. Kilkanaście stopni ciepła na zewnątrz to wciąż za mało na pełny przegląd. W efekcie zdejmując daszek i powałkę, bardzo szybko wychładzacie ramki. Z kolei zmusza to owady do wybitnie gigantycznego wysiłku. Muszą one ponownie, bardzo mocno ogrzać młody czerw własnymi ciałami. Niestety ten bezwzględnie potrzebuje do stabilnego rozwoju wysokich temperatur. Zatem Wasze główne zadania na ten piękny dzień są niesamowicie proste. Obserwujcie uważnie wylotki i zapisujcie własne spostrzeżenia w grubym notatniku. Po prostu cieszcie się gorąco, że Wasza piękna pasieka znowu wspaniale ożyła.

Oblot pszczół w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa
Zobaczcie co dalej, gdy opadną pierwsze emocje na pasiece
Oczywiście ta wspaniała chwila zwiastująca wiosnę to wyraźny sygnał startowy. Mianowicie od teraz ogromne zapotrzebowanie na węglowodany w gnieździe drastycznie rośnie. Wprawdzie wychów zupełnie nowego, pszczelego pokolenia to zajęcie potężnie energochłonne dla zbieraczek. Dlatego niezwykle delikatnie sprawdźcie zimowe zapasy starą, sprawdzoną metodą na wagę. Przechylcie lekko ule od tyłu, by dobrze to ocenić. W efekcie dowiecie się szybko, czy dziewczyny mają jeszcze co jeść. Bardzo lekki korpus to bezpośredni znak do natychmiastowego działania w pasiece. Nadszedł wtedy właściwy czas na szybką i konieczną pomoc ratunkową. Podajcie im po prostu profesjonalne ciasto cukrowe na powałkę.
Podsumowując to wszystko, wyczekiwane marcowe loty to doprawdy wspaniały i cudowny moment. Z pewnością możecie wtedy ostatecznie odetchnąć z ulgą i przestać się nerwowo martwić. To wielki czas radości dla nas oraz dla małych mieszkanek ula. Z kolei po kilku długich, zimowych miesiącach absolutnej izolacji odzyskały one wolność. Zatem wyciągajcie bardzo mądre wnioski z każdej przeprowadzanej obserwacji na trawie. Szykujcie się mentalnie na niesamowicie intensywny, ciepły letni sezon. Oczywiście małe pracownice już masowo ruszyły po pierwsze nektary. Dlatego lada chwila w ich drewnianych domach zrobi się naprawdę bardzo ciasno!