Zasada 3 metrów i 3 kilometrów, czyli jak przesunąć ul i nie zgubić pszczół

Zdj. Ule w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa
Znacie to uczucie, gdy po wielogodzinnym pakowaniu kartonów w końcu przenosicie się do nowego mieszkania, a potem przez tydzień szukacie szczoteczki do zębów? Pszczoły mają gorzej. Dla nich zmiana lokalizacji ula o zaledwie dwa metry to tak, jakby ktoś przeniósł Wasz blok na drugą stronę ulicy, kiedy Wy byliście w pracy. Wracacie pod stary adres, a tam… puste miejsce po fundamentach.
Przestawianie uli to wyższa szkoła jazdy, w której stawką jest życie zbieraczek i spokój Waszych sąsiadów. Jak to zrobić, żeby nie skończyć z chmurą bezdomnych, poirytowanych pszczół krążących nad pustym placem?
Dlaczego w ogóle fundować im tę „eksmisję”?
Pszczelarz nie przestawia uli dla sportu (są ciężkie, lepkie i gryzą – to kiepski sport). Robimy to zazwyczaj z trzech powodów:
- Błędy młodości: Postawiliście ul w miejscu, gdzie wiecznie wieje, jest cień lub wilgoć. Widzicie, że rodzina słabnie i wiecie, że „przeprowadzka na słoneczne wzgórze” to ich jedyna szansa.
- Sąsiedzki pokój: Wasze pszczoły upodobały sobie trasę przelotu dokładnie nad basenem sąsiada. Aby uniknąć dyplomatycznego skandalu, musicie zmienić kierunek wylotków lub przesunąć całą pasiekę.
- Wielka wędrówka: Czyli pszczelarstwo wędrowne. Wywozicie dziewczyny na rzepak, lipę lub wrzosy, żeby słoiki na jesień nie świeciły pustkami.

Zdj. Ule w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa
Złota zasada 3/3 (Pszczeli GPS)
W świecie pszczół nawigacja opiera się na twardych danych. Jeśli chcecie zmienić lokalizację ula, musicie zrozumieć zasadę 3 metrów lub 3 kilometrów.
- Metoda małych kroków (3 metry): Jeśli chcecie przesunąć ul w obrębie ogrodu, róbcie to codziennie o maksymalnie pół metra. Pszczoła wracająca z pola zauważy, że wylotek jest „nieco obok”, ale skoryguje lot. Jeśli od razu przestawicie go o 5 metrów – połowa pszczół będzie nocować na trawie w miejscu, gdzie rano stał ich dom.
- Metoda resetu (3 kilometry): Jeśli musicie przenieść pasiekę dalej, wywieźcie ją o co najmniej 3 kilometry w linii prostej. To odległość, która „czyści” pamięć topograficzną pszczół. W nowym miejscu wylecą z ula, zrobią oblot orientacyjny i zapamiętają nową mapę.

Zdj. Ule w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa
Kiedy zarządzić „godzinę policyjną”?
Pszczoły najlepiej przeprowadzać wtedy, gdy… ich nie widać.
- Wieczorem lub w nocy: Kiedy wszystkie zbieraczki są już w środku. Zamykasz wylotki (pamiętaj o wentylacji), spinasz ul pasami i przewozisz.
- Zimą (Tryb Easy Mode): To najlepszy czas na krótkie zmiany w pasiece. Pszczoły siedzą w kłębie i nie latają przez wiele tygodni. Ich pamięć o starym miejscu zdąży wygasnąć, zanim nadejdzie wiosna.
Pszczelarski Lifehack: Gałązka na wylotku
Jeśli musicie przenieść ul na mniejszą odległość niż 3 km (czego nie polecamy, ale czasem nie ma wyjścia), zastosuj stary trik. Po postawieniu ula w nowym miejscu, zasłońcie wylotek gałązką z liśćmi.
Pszczoła, wychodząc rano z ula, „uderzy” w przeszkodę. To wybije ją z rutyny i zmusi do pomyślenia: „Zaraz, coś tu jest nie tak”. Zamiast odlecieć prosto przed siebie, zrobi lot orientacyjny i zarejestruje nową lokalizację.
Przeprowadzka pasieki to test Waszej cierpliwości i siły mięśni. Pamiętajcie jednak, że zadowolona pszczoła to taka, która nie musi szukać swojego domu po omacku.