Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auctor, nisi elit.

m
Wielkie Przewietrzanie Odwłoków, czyli wszystko, co musisz wiedzieć o pierwszym oblocie pszczół.
Oblot pszczół w dniu 27.02.26

Zdj. Oblot pszczół w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa

Dla pszczelarza moment, w którym słupek rtęci po raz pierwszy w roku przekracza magiczne 10–12°C, jest ważniejszy niż finał Ligi Mistrzów. To właśnie wtedy, zazwyczaj w słoneczne marcowe (czasem późno lutowe) przedpołudnie, zaczyna się spektakl, na który czekaliśmy od listopada: pierwszy wiosenny oblot.

Jeśli zobaczycie swoje pszczoły masowo wylatujące z ula, krążące w radosnym chaosie i… brudzące wszystko dookoła, nie panikujcie. To nie jest inwazja. To wielkie, biologiczne sprzątanie.

Dlaczego one tak się śpieszą? (Oblot oczyszczający)

Wyobraźcie sobie, że utkneliście w autobusie na 4 miesiące. Bez przystanków. Bez toalety. Pszczoły to niezwykle czyste stworzenia – przez całą zimę magazynują odchody w tzw. pęcherzu rektalnym, by nie zanieczyścić wnętrza ula.

Pierwszy oblot (zwany oczyszczającym) to dla nich moment wielkiej ulgi. Pszczoły wylatują, by opróżnić jelita, rozprostować skrzydełka i sprawdzić, czy świat wciąż istnieje.

Mądrość pszczelarza: Jeśli po oblocie Wasz biały samochód zaparkowany przy pasiece wygląda, jakby przejechał przez pole minowe pełne żółtej farby – gratulacje! To znak, że Wasze pszczoły przeżyły zimę i mają się świetnie.

Oblot pszczół w dniu 27.02.26

Zdj. Oblot pszczół w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa

Co mówi Tobie pierwszy oblot, czyli szybka diagnoza

Pszczelarz podczas oblotu nie tylko stoi i się uśmiecha (choć to też). To najlepszy moment na bezinwazyjną diagnostykę stanu rodzin. Na co zwrócić uwagę?

  1. Dynamika lotu: Jeśli pszczoły wylatują gwałtownie i masowo, rodzina jest silna. Jeśli z ula wycieka tylko kilka „maruderów”, może to oznaczać osłabienie lub chorobę.
  2. Żółty śnieg (dosłownie): Odchody powinny być brązowo-żółte i mieć postać kresek/kropek. Jeśli widzicie ciemne, rzadkie plamy na przedniej ścianie ula, może to być sygnał nosemozy (pszczelej biegunki).
  3. Transport pyłku: To najważniejszy znak! Jeśli widzicie pszczoły wracające z kolorowymi kuleczkami na nogach (np. z leszczyny lub wierzby), macie niemal 100% pewność, że matka żyje i czerwi. Pszczoły potrzebują pyłku tylko wtedy, gdy muszą wykarmić nowe pokolenie.
  4. Wynoszenie zwłok: Silna rodzina od razu zaczyna sprzątać „osyp” (martwe pszczoły), wyrzucając go przed ul. To znak, że higiena w ulu działa bez zarzutu.
Oblot pszczół w dniu 27.02.26

Zdj. Oblot pszczół w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa

Czego NIE ROBIĆ podczas pierwszego oblotu?

Największy błąd nowicjusza? Otwieranie ula „z radości”. Pamiętajcie, że 12°C na zewnątrz to wciąż za mało na pełny przegląd. Otwierając gniazdo, wychładzasz je i zmuszasz pszczoły do gigantycznego wysiłku, by ponownie ogrzać czerw (który potrzebuje stałych 35°C).

Wasze zadania na dziś:

  • Obserwujcie wylotki.
  • Zapisujcie spostrzeżenia w notatniku.
  • Cieszcie się, że pasieka ożyła.
Oblot pszczół w dniu 27.02.26

Zdj. Oblot pszczół w dniu 27.02.26, autor: Daria Zalewa

Co dalej?

Pierwszy oblot to sygnał startowy. Od teraz zapotrzebowanie na pokarm w ulu drastycznie rośnie (wychów czerwiu to energochłonne zajęcie). Sprawdźcie „na wagę”, przechylając lekko ul, czy dziewczyny mają jeszcze co jeść. Jeśli jest lekko – czas na szybką pomoc w formie ciasta.

Podsumowując, pierwszy oblot to moment, w którym pszczelarz w końcu może wypuścić powietrze i przestać martwić się o to, czy rodziny przetrwały mrozy. To czas wielkiej ulgi – zarówno dla nas, jak i dla pszczół, które po kilku miesiącach w końcu mogły „wyjść na miasto”. Obserwujcie wylotki uważnie, wyciągajcie wnioski i szykujcie się na intensywny sezon, bo skoro dziewczyny ruszyły po pyłek, to za chwilę w ulu zrobi się naprawdę ciasno.