Zima w pasiece potrafi wyglądać jak sielanka – błyszczący śnieg, cisza, a na daszkach uli ślady maleńkich ptasich nóżek. Uroczo, prawda? Tylko że dla pszczelarza te ślady często oznaczają nie romantyczną wizytę wróbla po selfie na śniegu, ale inspekcję terenową zakończoną dziobaniem w wylotki.
Tak, drodzy czytelnicy – dziś czas porozmawiać o ptasich napastnikach zimowej pasieki. Bo choć większość ptaków to nasi sprzymierzeńcy (zjadają przecież masę szkodników latem), to zimą sikorka potrafi zmienić się z przyjaznej śpiewaczki w bezlitosnego „badacza akustycznego ula”.

Zimowy koncert dziobem i pazurem
Sikorki mają świetny słuch – potrafią wyłapać ciche brzęczenie kłębu zimowego w ulu. Dla nich to jak dzwonek do drzwi z napisem „tu mieszka białko”. Puk, puk – i już próbują dobrać się do wylotka, licząc, że coś wyfrunie w zasięg dzioba. Wróble z kolei mają zwyczaj siadać na daszkach lub belkach i nie robią wielkiej szkody, ale potrafią skutecznie niepokoić pszczoły swoim tupaniem i stukaniem.
Efekt? Pszczoły czują drgania i hałas, zaczynają się niepokoić, rozluźniają kłąb zimowy, zużywają więcej energii – a to w mroźnym grudniu czy styczniu prosta droga do osłabienia rodziny.
Zdj. Ptaki, autor: Daria Zalewa
Jak nie dać ptakom pszczelej uczty?
Na szczęście istnieje kilka sposobów, by ptasi amatorzy pszczół zajęli się czymś mniej żywym i bardziej chrupiącym:
- Karmnik – pszczelarska dyplomacja
Najprostsza metoda to zająć ptaki czymś smaczniejszym niż ul. Powieś karmnik w bezpiecznej odległości (minimum 15–20 metrów od pasieki) i napełnij go łuskanym słonecznikiem, owsem czy tłuszczowymi kulami. Ptak syty to ptak spokojny – a nikt nie atakuje ula z pełnym dziobem. - Zawieś coś, co błyszczy i szeleści
Stare płyty CD, paski folii aluminiowej czy wiatraczki z opakowań po miodzie (wietrzą się znakomicie!) skutecznie odstraszają ptaki. Wystarczy kilka „ozdób” zawieszonych przy ulach – wygląda świątecznie i działa praktycznie. - Siatka lub kratka na wylotki
Delikatna metalowa kratka pozwala pszczołom oddychać i wylatywać podczas oblotów, ale uniemożliwia ptakom dobranie się dziobem do środka. Jeśli masz plastikowe osłonki przeciw gryzoniom, działają równie dobrze. - Nie karm ptaków przy ulach!
To najczęstszy błąd początkujących. Wydaje się miło – „niech mają bliżej jedzenia” – ale efekt jest odwrotny. Ptaki szybko uczą się, że w pobliżu karmnika brzęczy coś ciekawego. A dalej wiadomo… - Małe patrole
Warto czasem pojawić się w pasiece, szczególnie po świeżych opadach, i zobaczyć, czy na daszkach nie ma zbyt wielu ptasich śladów. Krótka obecność człowieka skutecznie studzi ptasie zapędy – a przy okazji można nacieszyć oczy zimowym krajobrazem Roztocza.

Pszczoły też lubią spokój
Dobrze nakarmione, osłonięte od wiatru i wolne od hałasu pszczoły spokojnie przetrwają zimę, nie dając się zmylić sikorkom ani wróblom. Pamiętajmy – naszą rolą w zimie jest pilnować spokoju w ulu, a nie sprawdzać, czy pszczoły reagują na pukanie.
A ptakom? Niech mają swoje stoły – bogate i daleko. W końcu każdy zasługuje na kolację pod gwiazdami, byle nie w pasiece!
Zdj. Ptaki, autor: Daria Zalewa